27 lipca 2010

przebudzenie

*





*
Jeden e-mail. Rzeczowy, ciepły, życzliwy, klarowny. Czuję się, jakbym obudziła się na dobre. Dotarło głębiej to, o czym wiedziałam, wiem, tylko coś w głębi potrzebowało ostatniego słowa, wsparcia, potwierdzenia. Złudzenia mają ogromną moc, są jak gęsta mgła przesłaniająca świat, i czasem trzeba więcej światła, by otrzepać mokre skrzydełka, tak , żeby poczuć własną moc i zobaczyć rzeczy takimi, jakie są. I nie tylko to. Istota samoświadomości nie polega na abstrakcyjnej idei, a przekłada się na zdecydowane działanie mierzone miarą swoich pragnień i potrzeb. Odpowiedzialność za dar życia to nie tylko odpowiedzialność za podejmowane wyzwania, ale, i nade wszystko, odpowiedzialność za siebie. Hmmm... Cóż, zmykam złożyć zamówienie odpowiadające temu, na co moja dusza, moje ciało i moje ego, maja największą ochotę. Poprzeczka zawieszona wysoko. Niech się dzieje.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails