08 listopada 2014

stokrotkowe życie

*
odciski naszych palców zostają na życiu innych



















Był czas, kiedy podjęłam decyzję, aby podążać drogą umiejętności i pasji, tego, co co przychodzi niejako samo. Nazwałam to drogą do wspierania i pomagania innym ludziom. Na pierwszym spotkaniu z Ewą (warsztaty wzmacniania poczucia własnej wartości na Dzielnej w kilka dni po rozwodzie 24-29/30 wrzesień 2007r.) oznajmiłam chcę robić to, co Ty.  Być trenerem rozwoju osobistego. Chcę też zrozumieć, co się stało rok wcześniej, kiedy usłyszałam pomysł na rozwód, kiedy zdarzył się wypadek. Chcę zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi i gdzie ja jestem. Co takiego stało się, kiedy weszłam na Mont Blanc i spojrzałam na otaczający świat z perspektywy Dachu Europy. (Piszę, jakby to wszystko było ze sobą powiązane. Bo było w sieci powiązań wraz z milionem innych nieuświadomionych spraw)
Podążałam tą drogą systematycznie. Pewnego dnia, na przełomie 2009/2010 roku wypisałam na kartce, czego chciałabym doświadczyć. Szkolenia, warsztaty, sesje coachingowe, festiwale, wykłady, projekty, eksperymentowanie, dla siebie i dla innych, niezależna działalność, własna firma, współpraca, wolontariat, organizacje pozarządowe, szkoły, biznes, kobiety, młodzież, żeby więcej wiedzieć, żeby rozumieć, żeby się rozwijać, żeby stawać się coraz bardziej świadomym, bogatym, szczęśliwym człowiekiem.
Doświadczyłam wszystkiego, co sobie wówczas wymyśliłam, a nawet więcej - bo w efekcie koincydencji zdarzeń zmieniłam codzienny styl życia, wraz z poszerzeniem percepcji stworzyłam świadomy sposób odżywiania ciała i stałam się mistrzem w holistycznym postrzeganiu tego, czym jestem. 
Znajduję się jeszcze raz w miejscu, w którym po raz kolejny w życiu pytam:  CO DALEJ?
Odpadły doświadczone pomysły na rozwój, na życiowy sukces, na spełnienie, jak plastry od ran. Wypaliły się. Spełniły swoją rolę i czuję nagość swojego istnienia. Co dalej?




Pytam siebie codziennie, przed zaśnięciem i po przebudzeniu. Pytam bratnie dusze. Pytam z wdzięcznością temu, co minęło, z miłością dla siebie, z namiętnością doświadczania chwili obecnej i oddycham.





___________________________
foto in my garden years ago
inspiracje Moments
Historia Patryka

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails