06 maja 2011

Tonglen_spotkanie z cieniem

*



Wszystkie zjawiska są iluzjami pojawiającymi się w umyśle.
Jak można bać się własnych wyobrażeń?
Jeszie Tsogjal


Każdy z nas ma swój "czuły punkt", obszar podatny na zranienia, który jest jak cień. Najczęściej związany jest on z uczuciem miłości, samooceną i z bólem (wypartymi w dzieciństwie uczuciami bólu związanymi z brakiem, niespełnionymi oczekiwaniami bezpieczeństwa i miłości). Zawsze, kiedy go poczujemy, pojawia się strach oraz mimowolna, nawykowa tendencja do uciekania w zachowania, które nas chronią. Każda czująca istota reaguje w ten sposób: pragnie uniknąć bólu i doświadczyć przyjemności. Jednak w praktyce ochranianie tego czułego punktu oznacza odcinanie się od życia. Zawężamy się wtedy do uczucia "ja" przeciwko "nim", wzmacniając zjawisko oddzielenia, podziału na czarne i białe, dobre i złe, kreując samotność.

Bardzo skuteczną metodą oswajania lęku jest praktyka dawania i brania (tonglen). Praktyka ta powstała w Indiach i została sprowadzona do Tybetu w XI wieku. W praktyce, kiedy czujemy cierpienie, wdychamy je, żeby je poczuć, zaakceptować, posiąść, oswoić, zatańczyć z nim. Następnie wydychamy powietrze i wypełniamy świat promieniującą lekkością, spokojem, świeżością, zaufaniem, wszystkim, co otwiera i rozluźnia.

Wykonując tę praktykę zauważysz, że pojawią się różne blokady, ponieważ stajesz twarzą w twarz ze swoim strachem, oporami i wszystkim, co w danej chwili utrudnia ci życie. Przyjmij i poczuj w oddechu, oswój, a wówczas stanie się Twoim przyjacielem: energia lęku przemieni się w źródło mocy.

Tę praktykę możesz wykonywać widząc cierpienie innej osoby, w domu, na ulicy. Wdychasz powietrze, pragnąc, żeby ta osoba uwolniła się od swego cierpienia, a wydychając wysyłasz jej dobre życzenia. Jeżeli widok tej osoby wywołuje w tobie strach, gniew lub pomieszanie, co nierzadko może się zdarzyć, wtedy zacznij robić praktykę dawania i brania dla siebie i ludzi, którzy mają te same mieszane uczucia, co ty.

Medytacja dawania i brania ma formalnie cztery etapy:

* Najpierw rozluźnij umysł w spokojnym stanie otwartości.
* Następnie zacznij wdychać gorące, ciemne i ciężkie uczucia, wydychać natomiast przyjemne, jasne i lekkie. Wdychaj i promieniuj poprzez każdy por swojej skóry, dopóki w pełni nie zsynchronizujesz się ze swoim oddechem.
* Następnie skoncentruj się na bolesnych, osobistych sytuacjach, które sprawiają ci ból. Możesz zrobić tę medytację dla kogoś, kto jest Tobie bardzo bliski.
* Następnie poszerz zakres swojej praktyki dla wszystkich, którzy są w podobnej sytuacji.

Możesz wykonywać medytację dawania i brania nawet dla ludzi, którzy zranili ciebie. Rób dla nich tę medytację, myśląc, że mają takie same dylematy, tak samo cierpią z powodu chaosu wewnętrznego, jak twoi przyjaciele, czy ty sam. W ten sposób możesz poszerzyć swoją praktykę w nieskończoność. Z czasem twoje współczucie w naturalny sposób wzrośnie, a wraz z nim twoje zrozumienie prawdy, że rzeczy nie są tak rzeczywiste, jak ci się wcześniej wydawało.

Poznając swoje cienie, to, czego się lękasz, stajesz się dla siebie wyrozumiały i życzliwy, potrafisz zrozumieć innych i ich zachowania, które czasem Ciebie ranią. Pamiętaj, każdy z nas szuka przyjemności i unika bólu, i często działa automatycznie dla ochrony siebie i swojego życia, oraz żeby otrzymać to, czego pragnie. Warto o tym pamiętać, być uważnym, nie oceniać pochopnie siebie i innych, szanować swoje granice i prawo do błędów, oraz podejmować odpowiedzialność za skutki swoich decyzji i zachowań. Jesteś już dorosły.



Inspiracją jest fragment książki Pema Cziedryn "When Things Fall Apart: Heart Advice for Difficult Times". Przełożył Grzegorz Kuśnierz.
_____________________________________________

Pema Cziedryn, mniszka buddyjska i nauczycielka medytacji, uczennica Trungpy Rinpocze, mistrza buddyzmu tybetańskiego. Autorka wielu książek, m.in. Kiedy życie nas przerasta, Mądrość nieuciekania, Zacznij tu, gdzie jesteś. Mieszka w Gampo Abbey w Cape Breton (Nowa Szkocja), gdzie mieści się pierwszy założony w Ameryce Północnej klasztor buddyzmu tybetańskiego dla ludzi z Zachodu.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails