06 kwietnia 2011

o akceptacji

*






Wszystko, co w naszym życiu zaakceptujemy, zmienia się.

Katherine Mansfield

Akceptacja to świadome wyrażenie zgody na to, co jest i jakie jest. Akceptacja jest decyzją we własnej sprawie. Bierze początek z akceptacji chwili Tu i Teraz. Jeśli akceptujesz bieżącą chwilę, to jesteś zaangażowany w nią, jesteś w niej obecny, jest dla ciebie ważna. Jeśli wybiegasz w przyszłość lub przeszłość to uciekasz od chwili bieżącej, a zatem negujesz i odrzucasz ją na rzecz jakiegoś idealnego wyobrażenia, złudzenia, którego nie ma.

Akceptacja bieżącej chwili jest kluczem do akceptacji tego, co jest naszym życiem, losem, co jest naszą rzeczywistością, która doświadczamy jako codzienność, w tym akceptacją siebie samych.

Samoakceptacja wiąże się z jakością wewnętrznej samooceny, w jaki sposób postrzegamy siebie na tle ludzkiego świata. Jest bazą dla poczucia własnej wartości, która staje się źródłem wewnętrznej mocy wspierającej nas w różnych życiowych sytuacjach. Jest deklaracją bycia własnym przyjacielem. Z akceptacji siebie takimi, jacy jesteśmy, w tym miejscu, w tej rodzinie, w tym domu, z takim ciałem, z takim sposobem prezentowania siebie, odczuwania siebie i świata zewnętrznego, z tym, co w sobie lubimy lub nie lubimy, czerpiemy motywację i siłę napędową do przemiany tego, co jest, w coś innego, w coś, co spełnia nas głębiej, daje poczucie sprawczości i zmienia świat w strefie naszego wpływu.

Akceptować nie oznacza lubić. Sztuka akceptacji polega na tym, że przyjmujemy do wiadomości sprawy takie, jakie są, niezależnie od tego, czy się podobają czy się nie podobają, jak choćby fakt popełnienia błędu, i na bazie zgody na to, co jest, podejmujemy decyzję o zmianie. Nie odrzucamy doświadczenia tylko przyjmujemy je jako lekcję. Doświadczenie staje się wartościowe i wypełnia nas siłą, by kolejne działanie było skuteczniejsze. Warto zauważyć jakościową różnicę pomiędzy akceptacją faktów i podejmowaniem działania na rzecz ich przemiany, a ich odrzuceniem na rzecz tego czegoś innego. Odrzucanie jest mocowaniem się z tym, czego nie chcemy i osłabia nas wewnętrznie, akceptacja jest trampoliną, bo dzięki niej wchodzimy w wolną przestrzeń i w pełni angażujemy się w działanie dla naszego dobra.

Pamiętam, iż skutecznie przyciągamy to, co staje się centrum naszego zaangażowania emocjonalnego, a zatem im bardziej czegoś nie chcemy albo chcemy tym więcej tego mamy. Takie jest prawo natury, które jest obojętne na nasze usprawiedliwienia czy też nieważność.

W słowach Zgadzam się zawiera się aprobata inności, dar zrozumienia, że wszystko może być zupełnie inne niż się nam wydaje na pierwszy rzut oka, że każdy człowiek to odrębny wszechświat, niepowtarzalny, tajemniczy, i ma takie samo prawo do istnienia, niezależnie od tego, w co wierzy, jakie ma intencje czy motywacje działania, jakimi wartościami kieruje się w swoim życiu, o czym marzy. Z akceptacji bierze się szacunek dla różności i zrozumienie, że różnica nie dzieli, tylko poprzez uważną obserwację i ciekawość wzbogaca nas.

Dzięki akceptacji stajemy się dla siebie wyrozumiali i życzliwi, potrafimy, bo chcemy, dać sobie kolejną szansę, bo tylko dzięki aprobacie możemy stawać się lepsi, skuteczniejsi, możemy wzrastać.

Bądź ciekawy i uważny, szanuj każdego tak, jak sam siebie szanujesz, uznaj inność tak, jak chciałbyś, by uznano Twoją indywidualność i wyjątkowość.



Warsztaty_Centrum Asana Fabryka Kreatywności


Inspiracje:

Przewodnik uważnego życia Jon Kabat-Zin

Cztery umowy Don Miguel Ruiz,

6 filarów poczucia własnej wartości Nathaniel Branden,

Właśnie jesteś Jon Kabat Zinn

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails