zmieniam to, na co mam wpływ i przyjmuję z miłością to, na co nie mam wpływu
Czym jest odpuszczanie kontroli? Praktyką bezwarunkowej akceptacji.

z tęsknoty duszy - drogi i rozdroża
Akceptacja to świadome wyrażenie zgody na to, co jest i jakie jest. Akceptacja jest decyzją we własnej sprawie. Bierze początek z akceptacji chwili Tu i Teraz. Jeśli akceptujesz bieżącą chwilę, to jesteś zaangażowany w nią, jesteś w niej obecny, jest dla ciebie ważna. Jeśli wybiegasz w przyszłość lub przeszłość to uciekasz od chwili bieżącej, a zatem negujesz i odrzucasz ją na rzecz jakiegoś idealnego wyobrażenia, złudzenia, którego nie ma.
Akceptacja bieżącej chwili jest kluczem do akceptacji tego, co jest naszym życiem, losem, co jest naszą rzeczywistością, która doświadczamy jako codzienność, w tym akceptacją siebie samych.
Samoakceptacja wiąże się z jakością wewnętrznej samooceny, w jaki sposób postrzegamy siebie na tle ludzkiego świata. Jest bazą dla poczucia własnej wartości, która staje się źródłem wewnętrznej mocy wspierającej nas w różnych życiowych sytuacjach. Jest deklaracją bycia własnym przyjacielem. Z akceptacji siebie takimi, jacy jesteśmy, w tym miejscu, w tej rodzinie, w tym domu, z takim ciałem, z takim sposobem prezentowania siebie, odczuwania siebie i świata zewnętrznego, z tym, co w sobie lubimy lub nie lubimy, czerpiemy motywację i siłę napędową do przemiany tego, co jest, w coś innego, w coś, co spełnia nas głębiej, daje poczucie sprawczości i zmienia świat w strefie naszego wpływu.
Akceptować nie oznacza lubić. Sztuka akceptacji polega na tym, że przyjmujemy do wiadomości sprawy takie, jakie są, niezależnie od tego, czy się podobają czy się nie podobają, jak choćby fakt popełnienia błędu, i na bazie zgody na to, co jest, podejmujemy decyzję o zmianie. Nie odrzucamy doświadczenia tylko przyjmujemy je jako lekcję. Doświadczenie staje się wartościowe i wypełnia nas siłą, by kolejne działanie było skuteczniejsze. Warto zauważyć jakościową różnicę pomiędzy akceptacją faktów i podejmowaniem działania na rzecz ich przemiany, a ich odrzuceniem na rzecz tego czegoś innego. Odrzucanie jest mocowaniem się z tym, czego nie chcemy i osłabia nas wewnętrznie, akceptacja jest trampoliną, bo dzięki niej wchodzimy w wolną przestrzeń i w pełni angażujemy się w działanie dla naszego dobra.
Pamiętam, iż skutecznie przyciągamy to, co staje się centrum naszego zaangażowania emocjonalnego, a zatem im bardziej czegoś nie chcemy albo chcemy tym więcej tego mamy. Takie jest prawo natury, które jest obojętne na nasze usprawiedliwienia czy też nieważność.
W słowach Zgadzam się zawiera się aprobata inności, dar zrozumienia, że wszystko może być zupełnie inne niż się nam wydaje na pierwszy rzut oka, że każdy człowiek to odrębny wszechświat, niepowtarzalny, tajemniczy, i ma takie samo prawo do istnienia, niezależnie od tego, w co wierzy, jakie ma intencje czy motywacje działania, jakimi wartościami kieruje się w swoim życiu, o czym marzy. Z akceptacji bierze się szacunek dla różności i zrozumienie, że różnica nie dzieli, tylko poprzez uważną obserwację i ciekawość wzbogaca nas.
Dzięki akceptacji stajemy się dla siebie wyrozumiali i życzliwi, potrafimy, bo chcemy, dać sobie kolejną szansę, bo tylko dzięki aprobacie możemy stawać się lepsi, skuteczniejsi, możemy wzrastać.
Bądź ciekawy i uważny, szanuj każdego tak, jak sam siebie szanujesz, uznaj inność tak, jak chciałbyś, by uznano Twoją indywidualność i wyjątkowość.
Szanuj swoje słowo, albowiem słowo ma stwórczą moc.
Słowami tworzysz świat, w którym żyjesz: swoją rzeczywistość. Synchronizujesz się ze wszechświatem a on odpowiada na Twoje słowa, jak na życzenie: twoje słowo jest dla mnie rozkazem. Nasz umysł nie ma poczucia humoru, nie rozróżnia intencji, a wszystko jest dla niego na TAK; wchłania wszystko bez cenzury. Przesyła informacje do podświadomości, która stwarza wszystkie warunki, by stało się to, na czym skupiona jest cała nasza uwaga, na tym, czego chcemy, w co wierzymy, czego nie chcemy i czego się obawiamy.
Ważne jest, aby uświadomić sobie sposób, w jaki komunikujemy się ze sobą i z innymi. Pomyśl, co możesz stworzyć dobry słowem. Przyglądaj się sobie, jak mówisz, jakich słów używasz. Czy narzekasz, krytykujesz, plotkujesz, czy też są to słowa życzliwości, zrozumienia, akceptacji, wspierające, niosące z sobą pozytywną energię. Jeśli nie jesteś w stanie mówić o sobie czy o innych dobrze, to przynajmniej nie mów źle. Pamiętaj, żeby pamiętać, że każde słowo wróci do ciebie, tak lub inaczej. Bądź uważny w dzieleniu się słowami, odwołuj słowa, które niszczą, i zamieniaj na słowa, które budują.
Ważne jest to, jakim słowem programujesz każdy swój nowy dzień, kiedy się budzisz, i z jakim słowem zasypiasz.
Przeprogramowanie nawyków narzekania, osądzania wspiera technika wdzięczności: Dziękuję... Wszak od nas zależy, jakie programy wykorzystuje nasza podświadomość. Wiele instaluje się samoistnie, nieświadomie, pozostałe możemy wprowadzić wedle własnych potrzeb i na naszą korzyść, czyli zmieniać jedne nawyki na inne.
Znajdź swoje słowo, a ono Cię poprowadzi jak drogowskaz.
To, w jaki sposób mówisz, czy dbasz o słowa, które wypowiadają Twoje myśli, intencje, czy mówisz w swoim imieniu, czy też opierasz się na ogóle ‘oni’, pokazuje Tobie, w jakim kierunku zmierzasz, czy wiesz, czego chcesz, czy dbasz o siebie. Kiedy czujesz się dobrze w swojej skórze, kiedy lubisz siebie, kiedy z ciekawością poznajesz swoje zasoby i przyjmujesz to, co ci się podoba i nie podoba, to wówczas mówisz autentycznie, prawdziwie, i nie udajesz kogoś, kim w głębi duszy nie jesteś. Twój indywidualizm wyraża się poprzez sposób, w jaki manifestujesz siebie, jest Twoją osobistą afirmacją życia. Charakterystyczny sposób codziennego bycia jest jak pieprzyk na szyi, jak Twoje słowo, które cię opisuje.
W jaki sposób o sobie myślisz? Jakie jest Twoje słowo?
Praktyka uważnego wypowiadania słów to świadome odwołuję i zamieniam!
Powinnam –> mogłabym
Błąd –> lekcja
Nie mogę –> mogę
Nie mogę –> nie chcę
Muszę –> chcę
Spróbuję –> zrobię to/uda mi się
Brakuje mi wiele –> mam wszystko, czego potrzebuję i to wystarczy, by wykonać 1 krok,
Któregoś dnia –> dzisiaj
Tak, ale... –> rozumiem, że...
Problem –> okazja, sposobność, szansa
Zestresowana –> umotywowana
Trudne –> łatwe/ niełatwe
Niemożliwe –> możliwe
Rada –> sugestia
Jestem do niczego –> jestem wystarczająco dobry by to zrobić
Nie mam szczęścia –> buduję swoje szczęście
Nie umiem –> uczę się
Nie dam rady –> dam sobie radę
Zanurzam się w życiu,
bezwarunkowo ufam sobie,
doświadczam w pełni wszystkimi zmysłami
Kocham, akceptuję, przyzwalam.
Jestem absolutnym kryterium
i własnym Standardem
Istnieję.
Wiem siebie.
Wszystko jest w porządku.
Poezją jest istnienie
W nieruchomym punkcie wirującego świata ...
odbywa się taniec.
T.S.Eliot