14 marca 2012

co z tego, że mam ego

...


cytuję

Jesteśmy w stanie dostąpić zbawienia, wyzwolenia, oświecenia, nirwany, tao, dzięki doświadczeniu nie doświadczonego dobra, które tkwi wewnątrz Nas. Możemy doświadczyć tego naturalnego stanu istnienia, dzięki powrotowi do naszej wiecznej Podstawy i pozostaniu tam, gdzie zawsze byliśmy, nie wiedząc o tym. Lecz nie możemy tego doświadczyć ponieważ: zachowujemy się obłąkańczo, głupio, prostacko. Zachowujemy się tak ponieważ naszym życiem rządzi fałsz o nazwie fałszywe ''ja''. Więc jak dotrzeć do wewnętrznej prawdy, swojego prawdziwego JA. Musimy po prostu najpierw zmierzyć się ze swoim fałszywym ''ja''. Zmierzyć się, to znaczy przyjrzeć się i powiedzieć sobie prawdzie w oczy, że tacy właśnie jesteśmy ! Jesteśmy nie oznacza, że w istocie tacy jesteśmy, lecz jest to fałsz, nasza druga natura.

Nie ma to nic wspólnego z potępianiem, osądzaniem siebie samych, czy innych ludzi. Lecz ma to bardzo wiele wspólnego z naszym wyrafinowaniem i fałszywym mniemaniem o sobie.

Jeżeli nie chcemy nic o tym wiedzieć jacy naprawdę jesteśmy, ile zadajemy bólu i cierpienia sobie i innym, nie chcemy nic wiedzieć jacy jesteśmy opętani w tym co robimy, to znaczy, że w naszym życiu dalej panuje fałsz, który skutecznie tłumi nasze prawdziwe JA. Nasze fałszywe ''ja'' nie pozwala nam dostrzec, że tam gdzie ono się kończy zaczyna się prawdziwa miłość, wolność i szczęście. I nic nie musimy robić, ponieważ pojawi się ono automatycznie, pojawi się w pełnej krasie, w całej swej okazałości, pojawi się cała prawda o Nas Samych.

To jest odpowiedz na pytanie dlaczego należy mówić o zaklętym kręgu swojego ''ja''. A więc po to, aby w końcu się temu przyjrzeć i pozwolić temu odejść.

Weźmy dla przykładu postawę kłamcy.Człowiek, który kłamie nigdy nie przestanie kłamać, dopóki uczciwie nie stwierdzi, nie powie wprost samemu sobie, że jest kłamcą. Jeżeli uczciwie spojrzy tej prawdzie w oczy i jak uczciwie przeanalizuje swoją postawę i motywacje, które go do tego skłaniają, to uczyni milowy krok, aby w końcu przestać lub.... przynajmniej przestawać kłamać.
Jeżeli tego nie zrobi, to koniec końcem nieoceniony proces życia, ten niezwykły mechanizm ''podstawi'' mu kogoś, kto mu powie, że jest kłamcą. Czyli zgodnie z prawem manifestacji - odbierze tyle, ile sam daje, a dzieje się to, nie po to, aby kogoś skrzywdzić, lecz po to, aby w końcu zaczął odrabiać swoją lekcję o nazwie fałsz. Więc ta cała bezduszność, okrucieństwo, głupota, prymitywizm nie wiele wspólnego z samym człowiekiem, z jego wewnętrzną prawdą, lecz dotyczy tej części osobowości, którą nazywamy drugą, fałszywą naturą człowieka. Ta druga natura nie bierze się znikąd, lecz jest w znacznej mierze odziedziczona i nabyta.

Więc to moje pisanie o tych nazwijmy w skrócie ''patologiach'' naszej osobowości, to oddziaływanie na podświadomość, abyśmy nie wpadli w pułapkę samouwielbiania się, lecz bardziej zwrócili się w stronę własnych przyczyn (przeszkód ), które oddzielają nas od naszej prawdy, bo tędy prowadzi droga do ''DOMU''.

Różokrzyżowcy namalowali pewien obraz, który przedstawia drogę człowieka do ''Boga'', czyli do swojego ''Domu''. Symbolicznie - gdy ten człowiek już był u wrót '' Boga'' nagle zobaczył ''diabła'', gdzie ten diabeł nie tylko nie pozwolił mu wejść, ale chciał go nawet zabić. Mędrzec był zdziwiony, o co tu chodzi, aby w takim miejscu, tuż przed samym ''Bogiem'' znajdował się ''diabeł''? W końcu zrozumiał, że tym diabłem, który nie pozwolił mu zjednoczyć się z ''Bogiem'', było jego Ego, jego fałszywe ''ja''. Więc wraca z powrotem, zostawia swoje ''ja'' i jeszcze raz idzie do ''Boga''. Tym razem we wrotach do ''Boga'' nie było już ''diabła''. Jest to symboliczne przedstawienie tego, co przeszkadza nam wrócić do ''Boga'' do swojej pierwotnej doskonałości, do własnego ''Domu'' tym samym pokazuje od czego należy zacząć.

_________________
foto DL
przeczytane tutaj

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails