14 listopada 2011

Dzień Piłsudskiego

*

wiem co mam teraz robić, oddychać dalej
bo jutro znów wzejdzie słońce, kto wie co przyniesie przypływ - Cast Away 2000














Historia odzyskiwania Niepodległości jest długa. Tyle razy się wydarzała w naszym kraju, że już nie wiem, która ważniejsza. Faktem jest, że przyjęto uchwałą i potwierdzono w 1989 roku, w trakcie obrad Okrągłego Stołu, jako narodowe Święto Niepodległości 11 listopada, które mój syn określił jako Dzień Piłsudskiego (pamiętny wjazd przyszłego Naczelnika państwa do Warszawy w 1918 roku i przekazanie mu władzy przez Radę Regencyjną). Pierwsza taka uchwała miała miejsce w 1937 roku.

Dziś jest to dzień wolny od pracy, ale prócz oficjalnych państwowych uroczystości nie mamy jako naród zwyczaju czynić czegoś szczególnego w prywatnej przestrzeni swojego życia, jak to się dzieje w innych krajach, choćby we Francji czy w Stanach Zjednoczonych, gdzie Dzień Niepodległości jest także świętem rodzinnym. W jaki sposób jest to związane z naszą budujacą sie tożsamością narodową, a na ile sposobnością do spotkań towarzyskich czy zabawy? Niełatwo jednoznacznie powiedzieć...

Tak czy inaczej, piękny i jesienny dzień jest okazją do zadumy podczas popołudniowego spaceru w lesie na temat swojego miejsca na Ziemi.



post scriptum - wrzesień 2011


Kilka tygodni temu, przyjaciel mieszkający daleko stad wybrał sie w długa samochodową podróż, żeby usłyszeć siebie.
Adelajda

______________________________________
fragment wpisu www.silamarzen.pl
foto google

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

dziękuję

linkWithin

Related Posts with Thumbnails