27 maja 2008

ludzie listy piszą

*

Świat ma co najmniej tysiąc wiosek i miast
List w życiu człowiek pisze co najmniej raz
...
Kto bardzo kocha, pisze długi list...   (Medytacje Wiejskiego Listonosza)




















Czerwona skrzynka na listy, tu i ówdzie. Skrzynka przed domem, skrzynki w blokach mieszkalnych, duże skrzynki na poczcie. Wrzucamy do nich listy, kartki okolicznościowe, widokówki znad morza, z gór, z odwiedzanych miast, żeby podzielić swą radość, zachwyt, sprawić przyjemność, że pamiętamy.
Czy pisujemy jeszcze listy? Odręcznie, na papierze listowym? Wkładamy do koperty, którą adresujemy, zaklejamy, czując na języku smak kleju? Naklejamy znaczek?
Wygląda na to, że w erze emalii, smsów, gg czy skypa, odręczne osobiste listy są na miarę wymarłych mamutów, nostalgicznym wspomnieniem.

Wczoraj w sali dębowej zielonogórskiej biblioteki im. Norwida odbyła sie gala Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki Epistolarnej „ludzie listy piszą'. Celem konkursu jest wskazanie na wyjątkowy, niepowtarzalny klimat, uczcie, jakie towarzyszy każdemu człowiekowi, kiedy z drżeniem serca otwiera list, który nie jest rachunkiem, wezwaniem, reklamówką handlową. Czy to się jeszcze nam przydarza? Chciałoby się, zeby było się zdarzało... to pewne. Jeden maleńki warunek: żeby otwierać napisany list, trzeba go też do kogoś napisać.


Temat konkursu - napisz list do:

ptaków na dachu
ciszy w milczeniu
życia od nowa
odwagi w strachu
spokoju w gonitwie
złamanego słowa

... mamy, brata, siostry...

Napisałam i otrzymałam w nagrodę piękne pióro z grawerem. Lubię. Uwielbiam. 

____________________________
foto marzec 2007






20 maja 2008

Dzień Dobrych Wiadomości

*

Dzień Dobrych Wiadomości 20 maj 2008

„Nie jesteśmy istotami ludzkimi doświadczającymi doznań duchowych. Jesteśmy istotami duchowymi doznającymi doświadczeń ludzkich”
Teilhard de Chardin






















  


Dzień dobry w słoneczny, idealnie wiosenny wtorek

Jest nieco po szóstej, ptaki cichutko świergolą, zdaje się, że kulminacja okresu godowego przeminęła, w gniazdach pisklaki domagają się opieki, zatem ptasi rodzice mocno zaabsorbowani;
Herbata poranna w ogrodzie, na balkonie, w drodze do pracy w kafejce na rogu, albo w pracy spogladając przez okno? Oczywiście, choć jeszcze chłodne majowe poranki, brrr...ale jak urokliwe!!! Wystarczy rozejrzeć się dookoła, żeby dostrzec świeżą soczystą zieleń trawy, liści drzew, głęboką barwę kwitnących kwiatów; melduję, że zakwitły maki, irysy, różaneczniki oraz azalie, łany stokrotek, fiołków, bzów kolorowych zniewalająco pachnących.
Odrobina wysiłku, gest, żeby nowy dzień rozpoczął się od uśmiechu, jednej dobrej myśli, jednego miłego słowa, które rozwiną kaskadę zdarzeń, jak w domino, zdarzeń pomyślnych, radosnych, przyjemnych, nawet jeśli przyplącze sie coś niechcianego, to się łatwiej odplącze, gwarantuję:)
Przekazujmy sobie dziś przede wszystkim dobre wiadomości, niech będzie ich więcej niż kiedykolwiek.

_________________________________________
fragment wpisu na www.silamarzen.pl
ilustracja google

linkWithin

Related Posts with Thumbnails