Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

31 grudnia 2015

w krainie nigdy nigdy


*


















w trzymaniu się za rękę, w zmysłowej rozkoszy bliskości ciała opowiada siebie inna już, bo nowa historia, świadomość wybiera inaczej i nowy człowiek za sobą podążając tworzy suwerenną jakość, wprowadza nowe znaczenia dla Razem w relacji istnienia - pary człowiek z człowiekiem
to bajka z krainy 'nigdy tego jeszcze nie było' - NIGDY NIGDY do TERAZ
kiedyś człowiek szukał wsparcia i oparcia w drugim człowieku, kochał, pożądał, oczekiwał posiadając, mając pod kontrolą coś, co dawało mu siłę, taka optyka i gra z zewnętrznością;
przesunięcie do wewnątrz , do siebie zmienia wszystko, zmienia dynamikę każdego ludzkiego związku
ja Suwerenne Jestem trzymam za rękę Ja Jestem suwerenną istotę,
ja nakarmiony, spełniony swoimi kreacjami człowiek oddycham i przyjmuje i manifestuję siebie poprzez drugiego człowieka, i kocham siebie podwójnie
tworzymy i jesteśmy zarazem świadkami przemiany jakości każdej ludzkiej manifestacji
zauważcie Mistrzowie - drobny ważny szczegół:
w naszych związkach zniknęło coś takiego jak zazdrość, kiedyś istniało, zmurszało, zniknęło
________________________________________________________________
ewolucja postu pt. czerwony sznurek - temat sesji coachingowej z 8.02.2015
kraina Nigdy-Nigdy - inspiracja z filmu "Australia" 2008
ilustracja google

21 stycznia 2015

listy do siebie

***
Doświadczyć osobliwości 'Ja Jestem, Ja Istnieję' to przekroczyć horyzont podążając za miłością pozostając w kontakcie ze sobą samym












Obejrzałam film "Interstellar". Działa na zmysły jak reflektor jasnego i ciepłego światła. Poczułam mocne poruszenie w głębi świadomości. Zawiera fenomenalny wielowymiarowy przekaz, w którego kontekście listy do siebie zyskują głębszy sens - są mostem, sposobem komunikacji pomiędzy wymiarami Ja. Przeszłość jest kanionem, w który można zejść, przyszłość wzgórzem, na który mogę się wdrapać, a miłość tchnieniem poruszeniem, działaniem, energią, która się przemieszcza kiedy i jak chce - z dołu do góry, z góry na dół, z ciemności w słońce....
Świadomość wybiera wymiary, ogranicza samą siebie, żeby doświadczać materii i bawić się możliwościami. Tak, świadomość jest jak nietzscheański bóg, który rozrzuca kości na niebiańskim stole, i tworzy filmy o sobie samej. Pyszna zabawa.
__________________________________________________
foto "po dwóch stronach tego samego Istnienia", źródło google
inspiracja "Interstellar"

01 stycznia 2015

noworoczne sprawy

*

jestem moja



w porządku ukrytym świat jest oparty na Miłości
Duch jest źródłem wszystkiego
obfitość jest naturalnym stanem Wszechświata
w związku z tym
przyzwalam i przyjmuję najsubtelniejsze energie Ducha
dbam o wysoki poziom wibracji
biorę odpowiedzialność za tworzenie swojego życia;
tworzę je w każdej chwili



Najprawdziwiej jestem ludzką istotą w snach na jawie.

__________________________________________________
inspiracja Colin C. Tipping "Radykalna manifestacja marzeń"
warsztaty w kobiecym kręgu Family Cafe 01.2015
foto mea

13 grudnia 2014

z miłości do życia

*
ślubuję ci pomagać kochać życie
mówić, kiedy słowa są potrzebne i  milczeć, kiedy nie są
zgadzać się na niezgodę i na tort czekoladowy
i grzać się ciepłem twojego serca, które zawsze będzie mi domem
















Długie rozmowy i ładne życzenia z okazji świąt. Spontanicznie i zmysłowo, miękko i odważnie, zwyczajnie, po prostu, bez dodawania i odejmowania. Naturalnie.

Tak
Coraz częściej z przestrzenną radością przekonuję się, że życie jest bardzo proste, że zawsze jest po mojej stronie, ba, za każdym razem w takim stopniu, w jakim przestaję kontrolować, ono robi za mnie i dla mnie fenomenalną robotę. Zbiegi okoliczności, małe i wielkie cuda, niespodzianki jak gwiazdki z nieba. Jakby wiedziało lepiej.

Co biorę dla siebie z filmu "The Vow"? Tworzenie własnych standardów i podążanie - ruch serca w swoją stronę, by się grzać własnym ciepłem i rozprzestrzeniać je, jak słońce


_______________________________
ilustracja Ilustris
cytat z filmu The Vow

09 października 2014

ucieleśnienie duszy

 *
Pełna fascynujących zbiegów okoliczności jest droga, która mnie poprowadziła do Soul Body Fusion...


















Oskar Wilde powiedział:

Nic prócz duszy nie uleczy zmysłów i nic prócz zmysłów nie uleczy duszy.

Magda napisała:

Uleczą się wzajemnie pod jednym wszakże warunkiem - trzeźwego postrzegania, ostrego jak brzytwa. Być tak bardzo przytomnym - świadomym istnienia, jak to możliwe. Coraz więcej, coraz swobodniej.

Człowiek. Doświadczenie, które siebie doświadcza.

Integracja zmysłowego ciała i przenikającego je ducha. Boskość w każdym aspekcie ludzkiego.

Imness
_____________________
fotografia własna



26 czerwca 2014

kuchnia na piatkę

*

Ciało jest świątynią ducha....



















 ...dlatego świadomie przyglądamy się sposobom jego odżywiania.

W przyjaznej atmosferze otwartości, życzliwości rozmawiamy o naszych nawykach myślenia i odżywiania z refleksją, czy warto, a jeśli tak, to, w jaki sposób je zmieniać. Wiemy, że niewielka zmiana czyni dużą różnicę, zaś strategia małych kroków to skuteczna metoda dla wytrwałych i życzliwych sobie ludzi. Z tej perspektywy przyjrzymy się, na ile można wykorzystać je w procesie świadomego odżywiania ciała i umysłu, a tym samym wzbogacać poprzez zmysły doświadczenia duszy. 
Kuchnia na piątkę, czyli jak najlepiej potrafię wzmocnić energię pożywienia, a przy tym dobrze się bawić.

W czym rzecz?

Pięć żywiołów, pięć pór roku, pięć smaków, pięć fizjologicznych obszarów ciała i koło przemian w praktyce. Tabela produktów jest inspiracją do eksperymentowania.

A gdyby założyć, że ciało przyjacielem człowieka? Co to oznaczałoby dla każdego z nas?

Naturalny zegar narządów – cykl dobowy aktywności i odpoczynku

Uważność przygotowywania i spożywania posiłków; błogosławieństwo i celebracja.

Spojrzeć na siebie holistycznie, czyli… jak?

__________________________________________
ilustracja google
fragment konspektu na spotkanie w Kręgu Kobiet

08 maja 2014

razem i osobno

*

Małżeństwo - bycie razem - rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy partnerzy spadają z „siódmego nieba” do życia codziennego 
Eva Maria Zurhorst 






















► kochanie siebie:
Co oznacza „kocham Cię” w Twoich ustach? 
Jakie niezaspokojone potrzeby wyrażasz wypowiadając te słowa? 
Co by było gdyby działanie przez kochanie oznaczało kochanie siebie? 
Z jakiego powodu „poszukujesz” towarzysza życia? 
Czy wiesz, że nikt nie może kochać nas tam, gdzie sami siebie nie pokochaliśmy? 


















►zrozumienie i przyjmowanie wyjątkowości siebie samego poprzez drugiego człowieka: 

● Projektowanie (wyrzucanie z siebie) tego, czego nie chcesz i co ignorujesz, na innego. Projektując przypisujesz drugiemu człowiekowi to, czego sam w głębi potrzebujesz. 
● Oglądanie w zwierciadle (oczach drugiego człowieka) tego, czego nie chcesz widzieć. Związek z partnerem jest jak lustro na czubku Twojego nosa. Odzwierciedla miejsce, którego nie możesz zobaczyć, którego jeszcze nie odkryłeś. Konflikty zewnętrzne odzwierciedlają konflikty wewnętrzne. 
● Spotkanie z Cieniem, to spotkanie u Partnera tego, czego nie możesz w sobie znieść/unieść, zaakceptować. Cień jest przeciwieństwem tego, kim chcemy być i za kogo się uważamy. 















► pielęgnowanie bliskości:

Najlepsze, czym możesz obdarzyć drugą osobę to szacunek, szczerość, zaufanie. Jeszcze lepszym jest obdarzyć drugą osobę sobą - towarzyszem podróży, który obdarza siebie szacunkiem, szczerością i zaufaniem, tym samym rozprzestrzenia sobą szczęście i radość życia. Zaufanie otwiera i jednoczy, jest ruchem serca płynącym z miłości. Pierwotne i fundamentalne jest zaufanie do samego siebie, do swoich zdolności, umiejętności, wartości. Na tym możemy kształtować swoje życie, ponieważ umiejętność zaufania sobie przekłada się na umiejętność zaufania życiu, a w konsekwencji do zaufania ludziom, z którymi budujemy określone relacje. Bliskość buduje, łączy, daje uczucie uskrzydlenia, jakby zbliżała nas do swojej duszy, duszy drugiego człowieka, duszy świata. Bliskość tworzy coś większego od nas. Jest w niej obecna miłość, szczęście wtedy, kiedy angażujemy się w jej pielęgnowanie, ‘dokarmianie’ – działamy z intencją dawania tego, co najlepsze w nas. Dawania i przyjmowania miłości na swoją miarę, w przepływie, ze wszystkich sił.














► tworzenie przestrzeni zrozumienia i wolności:

Budując relacje doświadczamy inności. W podróży przez życie korzystamy z indywidualnej mapy – każdy człowiek z innej. Mapa zbudowana jest ze wszystkich doświadczeń minionego życia, świadomych i nieświadomych przekonań (poglądów, opinii) i nawyków( sposobów postępowania w określonych sytuacjach). Widzimy często spory o racje. Czy pamiętamy, że każdy człowiek ma swoje racje, i każdy w każdej chwili ma rację – swoją? Warto pamiętać, że zmieniamy świat zmieniając siebie, a rzeczywistość otaczająca nas jest odbiciem wewnętrznego świata. W każdym momencie, w każdej chwili nakładamy swoją mapę, która nam wyjaśnia to, co czego doświadczamy. Warto być uważnym i widzieć inność, dziwić się i zadawać pytanie: gdzie tu jest miłość? 

















► harmonijny przepływ energii w polu rodziny wyraża świadomy, pełen uznania i miłości, cykl przyjmowania i dawania życia



_____________________________________________________
fotografie z cyklu Na lotnisku - DL
Eva Maria Zurhorst „Kochaj siebie, a nieważne z kim się zwiążesz”, 
Charlotte Kasl „Gdyby Budda umawiał się na randki”, 
Don Miguel Ruiz ”Scieżka miłości”, 
Elżbieta Liszewska „Dusza kobiety, Ego mężczyzny”, 
Maciej Bennewicz „Miłość toksyczna, Miłość dojrzała”, 
Jonette Crowley „Orzeł i kondor”

31 marca 2014

W podróży dookoła świata

*

...life has so many colors as you can see it...

















List z z podróży:
Piszę do mężczyzny, przyjaciela, znajomego. Byłeś i nadal jesteś zwierciadłem, w którym się przeglądam cała, gdzie odsłania się moja naga podświadomość, ujawniają się obawy wewnętrznego dziecka czekającego na miłość, uśmiecha się tęsknota za bezpieczną bliskością małej dziewczynki, i ja, dojrzała kobieta, istota ludzka w pełni swej duchowości - obejmująca wszystkimi zmysłami cały ten ludzki spektakl, dojrzewająca do przyjmowania tego, co jest, znajdowania w tym wszystkim siebie w spokoju równowagi i mądrości doświadczania, prowadzącego do zrozumienia i przemiany ego w obejmującą miłość.

Piszę do partnera, kochanka, towarzysza codzienności. Opcjonalna możliwość, ładna, przyjemna, ekscytująca. Wygląda na to, że tym razem spotkaliśmy się w taki sposób, jakiego doświadczaliśmy. Nie tym razem możemy być razem. Ku mojemu zaskoczeniu towarzyszy mi uczucie głębokiego spełnienia i zadowolenia. Dzięki naszej znajomości pamiętam, jak cenna jest dla człowieka wartość relacji, wartość samego doświadczenia, i po prostu pragnienia o parametrach najwyższej jakości. Lubię to, co najlepsze dla mnie w każdym obszarze, cieszę się, że byłeś i jesteś w moim życiu.
Idealny dzień. Nigdy nie wiedziałam, kiedy będzie ten ostatni. W tej materii jestem ciągle jak 8-latka uganiająca się za ojcem, bo to taki wiek, w którym kobieta dojrzewa do swej kobiecości  spełniając się w oczach ojca. Widzę, że już potrafię zaspokoić jej apetyt na bliskość i akceptację, rozkwitanie w pełni kobiecej duszy. Jest miękka, delikatna, odpuszczam jej i zabieram sprawy dla dorosłych, dbam o jej potrzeby, głaszcze i przytulam. Jest przy mnie bezpieczna, dzięki jej wyciszeniu, spokojowi, mam przestrzeń dla siebie dorosłej, na dojrzały związek, na jeszcze jeden z mądrą i świadomą miłością, na spotkanie ze sobą w jego obecności - obecności drugiego człowieka, intymności, zwyczajności, banalności, w celebrowaniu "razem".

Załączam tekst, którym Cię obdarzam jak ramionami, pocałunkiem, słowami bliskości, dawania wszystkiego, czym jestem, przyjmowania wszystkiego, czym jesteś, i błogosławieństwa życia, którym żyjemy


W DIALOGU
z: Łukasz Łukaszewicz i Aneta Boryczko
 
On
Chciałbym powiedzieć ci że zawsze będziesz umiał się podnieść jak upadniesz i że nigdy się nie poobijasz niczym superbohater z bajki o superbohaterach.
Chciałbym powiedzieć Ci, że wszystko zawsze będzie dobrze a smutek nigdy nie będzie u ciebie gościem który przychodzi nieproszony co rano do kuchni na kawę.
Chciałbym móc powiedzieć ci, że już nigdy nie uronisz żadnej łzy bólu i że strach nie zapuka do okna w twojej sypialni.
Chciałbym powiedzieć ci, że już zawsze kochana osoba będzie przy tobie i że nigdy śmierć nie otworzy swoich ramion przed twoimi bliskimi.
Ale nie powiem, bo to nie byłaby prawda.
Ona
Ale kiedy upadniesz i zawołasz będę tuż obok. Nie, nie podam Ci od razu ręki. Poczekam. Wierzę, że potrafisz sam wstać. A kiedy się poobijasz, podam Ci plaster, wodę utlenioną albo będę śpiewać tak długo, aż odnajdziesz dźwięki swojej pieśni i sam nauczysz się koić swoje rany.
Ale kiedy przyjdzie smutek, a Ty mnie zaprosisz, usiądę tuż obok. Nie wezmę go, bo to Twój smutek. Będę czekać w milczeniu albo w słowach. Będę tańczyć i śmiać się tak długo, aż zobaczysz, że deszcz przestał padać.
Ale kiedy przyjdzie lęk, a Ty mnie zawołasz, będę z Tobą i Twoim lękiem. Nie wezmę go, bo to Twój lęk. Stanę na szeroko rozstawionych nogach i pokażę Ci, że ziemia wciąż jest pod nimi. A jeśli to nie wystarczy€“ pokażę Ci mój lęk. Dobrze go znam.
Ale kiedy bliska osoba odejdzie, kiedy śmierć otworzy swoje ramiona, będę przy Tobie. Nie musisz mnie wołać. Będę przy Tobie. Wezmę Cię w ramiona razem z tą śmiercią. Moje serce będzie biło tak głośno, że usłyszysz życie. A potem będzie biło tak długo i tak cicho, aż usłyszysz bicie swojego serca.


Do zobaczenia wkrótce
___________________________________________________
fragment książki udostępniony za zgodą autora
fotografia Google


08 marca 2014

Prezent

*
 Pasja to wyrażona miłość - Geoffrey Hoppe



Rankiem pojawiła się czysta przestrzeń pomiędzy przebudzeniem a obudzeniem. Zadałam sobie pytanie, czym chcę i potrafię ją wypełnić. Pojawiło się znajome, gdyby...   Gdyby zadzwonił telefon - rozmawiałabym. Gdyby był On - kochałabym. Gdyby kot potrafił podać kubek z wodą... Gdybanie jest przywilejem dziewczynki snującej opowieść dla lalek. Dorosła kobieta zdecydowała zrobić dla siebie coś wyjątkowego. 

Napisać o sobie.


Dziś słowami Virginii Satir

Jestem sobą.
Na całym świecie nie ma nikogo, kto byłby dokładnie taki sam jak ja. Zdarzają się ludzie, którzy są częściowo do mnie podobni, lecz w sumie nikt nie jest taki, jak ja. Dlatego też, cokolwiek robię, jest autentycznie moje, ponieważ ja sama decyduję się na to.
Do mnie należy wszystko, co jest mną – moje ciało, włączając jego funkcje: 
mój umysł i wszystkie myśli i pomysły; moje oczy oraz wszystko, co widzę; moje uczucia, bez względu na to, czy to gniew, radość, zdenerwowanie, miłość, rozczarowanie czy entuzjazm; moje usta i wszystkie słowa, jakie z nich wychodzą – uprzejme, słodkie, ale tez gburowate, wulgarne, właściwe i niewłaściwe; mój głos, głośny czy ściszony; wszystkie moje uczynki wreszcie, czy względem innych, czy względem siebie samej.
Należą do mnie wszystkie moje wyobrażenia i nadzieje, marzenia i obawy. Należą do mnie moje osiągnięcia i sukcesy, moje niepowodzenia i błędy.
Ponieważ należę cała do siebie, mogę się gruntownie poznać. Jeśli tak uczynię, pokocham się i zaprzyjaźnię z każdą cząstką mnie, a dzięki temu cała będę mogła działać w swym najlepszym interesie.
Oczywiście, są we mnie rzeczy, które wprawiają mnie w zakłopotanie; są i takie, których jeszcze o sobie nie wiem. Dopóki jednak odnoszę się do siebie z przyjaźnią i miłością, mogę odważnie i z ufnością szukać dróg wyjścia z zakłopotania i sposobów, by poznać się lepiej.
Bez względu na to, jak wyglądam i brzmię, cokolwiek mówię i robię, cokolwiek myślę i czuję w danej chwili, wszystko jest mną, jest tym autentycznym, co wskazuje, gdzie znajduję się w danym momencie.
Później, gdy będę przeglądać w myśli, jak wyglądałam i brzmiałam, co mówiłam i robiłam, co myślałam i czułam, może się okazać, że niektóre fragmenty nie pasują do całości. Mogę je odrzucić i zatrzymać wyłącznie te, które są odpowiednie. Mogę też wymyślić coś nowego, by zastąpić to, co odrzuciłam.
Widzę, słyszę, czuję, myślę i wiele potrafię. Mam wszystko, co potrzebne, by przeżyć, by być blisko z innymi, tworzyć, znajdować sens i ład w świecie ludzi i spraw obok mnie.
Należę do siebie, a więc mogę się przeprojektowywać do swojej woli.
Jestem wystarczająco dobra, bo chcę otwarcie być sobą.
Jestem sobą. Jestem jak najbardziej w porządku


Kiedy chcę i nie chcę, kiedy potrafię i nie potrafię, kiedy robię i nie robię, kiedy wiem i nie wiem - jest tak jak ma być. Każde doświadczenie dzieje się we właściwy sposób i w najlepszym porządku. Jestem dla siebie autorytetem, centrum wszechświata, podążam za duszą.

______________________________________________
cytat z książki Geoffrey'a Hoppe "Twórca. Lekcje Tobiasza"
Foto Google
więcej o autorze leligdowicz.pl

14 lutego 2014

Z miłości do życia.

*

Najważniejsza JA - Ja Jestem Standardem























Co się dzieje, jeśli chcemy włożyć spodnie o rozmiarze 32 mając rozmiar 36? Doskonała ilustracja procesu dopasowywania się do....
-
-
-
-

lista była długa. Wyrzuciłam do kosza. Kasuję programy. Aktualizuję wg własnych standardów. Szybuję, stąpam mocno po ziemi, czuję wszystkie uczucia, marzę, leżę, ... doświadczając  jestem sobą w POZA

______________________________________________
foto KG 18.01.2008
inspiracja - Żyj swoją boskością - Adamus StGermain
Z listów Tobiasza

13 lutego 2014

o słońcu, szczęściu i miłości

*


"W każdej kobiecie drzemie potężna siła, bogactwo dobrych instynktów, moc twórcza oraz odwieczna, prastara mądrość."
 Pincola Estes






















 O harmonii ciała z duszą - czym jest, jak ją osiągnąć i po co?
            Faktem jest, że człowiek jest istotą duchową, która poprzez ciało i zmysły doświadcza materialnej fizyczności. Faktem jest, że na najwyższym poziomie – na poziomie energii wszystko, co jest, stanowi wibrującą jedność. Im wyższa częstotliwość wibracji tym swobodniejszy stan istnienia. Ciało, które harmonizuje z duszą jest silne i zdrowe, ponieważ każda komórka jest wypełniona energią duszy, jak światłem, jest dokarmiona, silna, i powiela się w najdoskonalszej formie, na wzór wewnętrznej inteligencji.
            Harmonię ciała z duszą, wewnętrzną równowagę,  osiągamy dbając o ciało, o emocje i umysł, dostarczając duszy świadomych doświadczeń, wsłuchując się w ciszę, w której można usłyszeć głos duszy – intuicję.
            Intuicja jest pierwotnym źródłem wiedzy, informacji, jakich potrzebujemy, by żyć w zgodzie ze sobą i ze światem, by czuć się wygodnie w swojej skórze, ze sobą, z innymi ludźmi. Źródłem wiedzy i mądrości jest codzienne każde doświadczenie.

O potrzebie zaufania i potrzebie kontroli
            Zaufanie otwiera i jednoczy, jest ruchem serca płynącym z miłości. Pierwotne i fundamentalne jest zaufanie do samego siebie, do swoich zdolności, umiejętności, wartości. Na tym możemy kształtować swoje życie, ponieważ umiejętność zaufania sobie przekłada się na umiejętność zaufania życiu, a w konsekwencji do zaufania ludziom, z którymi budujemy określone relacje.
            Zdarza się, że z powodu lęku ego asekurujemy się, odgradzamy się od innych ludzi, od możliwości życia pełną piersią, sięgania po marzenia. To, czego doświadczamy na zewnątrz jest odbiciem naszego wewnętrznego stanu, odbiciem nawyków i przekonań, które można zmieniać. Ma bezpośredni związek z poczuciem własnej wartości.
            Balansujemy pomiędzy lękiem ego a miłością Ja ciągle wybierając.

O przestrzeni wolności i uznania
            Budując relacje doświadczamy inności. W podróży przez życie korzystamy z indywidualnej mapy – każdy człowiek z innej. Mapa zbudowana jest ze wszystkich doświadczeń minionego życia, świadomych i nieświadomych przekonań (poglądów, opinii) i nawyków( sposobów postępowania w określonych sytuacjach). Widzimy często spory o racje. Czy pamiętamy, że każdy człowiek ma swoje racje, i każdy w każdej chwili ma rację – swoją?
            Warto pamiętać, że zmieniamy świat zmieniając siebie, a rzeczywistość otaczająca nas jest odbiciem wewnętrznego świata. W każdym momencie, w każdej chwili nakładamy swoją mapę, która nam wyjaśnia to, co czego doświadczamy. Warto być uważnym i widzieć inność, dziwić się i zadawać pytanie: gdzie tu jest miłość?
           
O bliskości
            Jesteśmy blisko intymnie z ukochaną istotą. Jesteśmy blisko wchodząc i budując więzy rodzinne. Jesteśmy w  naturalny sposób blisko z dziećmi, które wybrały nas na swoich opiekunów, nauczycieli, przewodników po ludzkim świecie. Co daje nam bliskość? Czym jest dla każdego z nas?
            Bliskość buduje, łączy, daje uczucie uskrzydlenia, jakby zbliżała nas do swojej duszy, duszy drugiego człowieka, duszy świata. Bliskość tworzy coś większego od nas. Jest w niej obecna miłość, szczęście wtedy, kiedy angażujemy się w jej pielęgnowanie, ‘dokarmianie’ – działamy z intencją dawania tego, co najlepsze w nas. Dawania i przyjmowania miłości na swoją miarę.












 




__________________________________________
foto DL


Don Miguel Ruiz ”Scieżka miłości”, 
Elżbieta Liszewska „Dusza kobiety, Ego mężczyzny”

Jonette Crowley „Orzeł i kondor”, Soul Body Fusion”, 
Pincola Estes ”Biegnąca z wilkami”

linkWithin

Related Posts with Thumbnails